Kategoria: Bez kategorii

Jak to jest z tą religią?Jak to jest z tą religią?



Zgodnie z § 1 ust. 2 rozporządzenia ws. nauki religii życzenie organizacji nauczania religii w szkole nie musi być ponawiane w kolejnym roku szkolnym. Czyli jak to życzenie zostało złożone raz, np. w I klasie, to już obowiązuje do końca edukacji w danej szkole. Jest to racjonalne ułatwienie organizacyjne (i dla szkoły, i dla uczniów). Ten sam przepis tego rozporządzeni mówi też, że życzenie organizacji lekcji religii może zostać zmienione. A że omnia sunt interpretanda (łac. wszystko podlega interpretacji), to zastanówmy się, co znaczy, że życzenie to „może zostać zmienione” (innymi słowy: odczytajmy z tego przepisu obowiązującą normę).

Rozporządzenie nie precyzuje, kiedy życzenie może zostać zmienione, nie wskazuje też żadnych szczególnych okoliczności, które musiałyby zaistnieć, żeby do zmiany mogło dojść. Musimy z tego zatem wywieść, że życzenie może być zmienione w każdej chwili, w dowolnym momencie roku szkolnego. Taka wykładnia tego przepisu jest jedyną dopuszczalną.

Musimy pamiętać, że wykładni przepisów musimy dokonywać w zgodzie z przepisami wyższego rzędu, zwłaszcza w zgodzie z normami Konstytucji RP (czego wymaga zasada bezpośredniej stosowalności konstytucji). Konstytucja natomiast gwarantuje każdemu wolność sumienia i wyznania (art. 53 ust. 1) oraz stanowi, że religia może być przedmiotem nauczania, o ile nie narusza się przy tym wolność sumienia i religii innych osób (art. 53 ust. 4). Jeśli nie byłoby dopuszczalne zrezygnowanie z religii w dowolnym momencie roku szkolnego, to naruszałoby to przepisy Konstytucji RP oraz ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania. Dlaczego?

Konstytucja RP wprost zakazuje takiego ustalenia zasad organizowania lekcji religii w szkole, które naruszałoby wolność sumienia i religii innych osób (art. 53 ust. 4). Niewątpliwie przymuszanie do uczestniczenia w lekcjach religii, które z istoty rzeczy są zajęciami formacyjnymi i które mają nauczać o normach i zasadach konkretnego wyznania, naruszałoby tę zasadę, bo naruszałoby wolność wyznania uczniów, którzy w religii nie chcą uczestniczyć. Trzeba mieć też na względzie, że wyznawanie bądź niewyznawanie religii nie jest stałe, poza tym żaden urząd nie może tego badać – stąd też trzeba dopuścić, że osoba może przestać chcieć uczestniczyć w zajęciach religii konkretnego wyznania w dowolnym momencie.

Szkoła nie może w żaden sposób wpływać na decyzję ucznia czy rodzica związana z rezygnacją z zajęć religii. Zwłaszcza niedopuszczalne jest przeprowadzanie przez dyrektora (wychowawcę, nauczycieli) tzw. „rozmów umoralniających”, które mają skłonić do zmiany decyzji. Zdarza się nieraz, że szkoła straszy negatywnymi konsekwencjami (których nie ma), jak brakiem promocji czy nieklasyfikowaniem.

Niedopuszczalne jest również przekazanie danych o rezygnacji ucznia z lekcji religii do parafii. Co oczywiste, nie może tego uczynić dyrektor szkoły (choć nie wszyscy dyrektorzy o tym wiedzą), bo nie ma on żadnej podstawy prawnej to takiego przetwarzania danych osobowych ucznia. Trzeba pamiętać, że dane dotyczące przekonań religijnych to dane wrażliwe (sensytywne), a ogólną zasadą wyrażoną w art. 9 ust. 1 RODO jest zakaz przetwarzania tych danych (możliwy tylko w sytuacjach określonych enumeratywnie w art. 9 ust. 2 RODO).

Informacji takich nie może przekazywać katecheta. Rezygnacja z uczestnictwa w zajęciach religii jest jednoznaczna z wycofaniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach katechezy. Tak samo katecheta nie może przekazywać danych o uczniach, którzy w zajęciach religii nie uczestniczą, bowiem nie jest uprawniony do przetwarzania danych tych uczniów.

Więcej na: https://umarlestatuty.pl/2020/11/26/z-zajec-religii-mozna-sie-wypisac-w-trakcie-roku-szkolnego/

Kim Jesteśmy?Kim Jesteśmy?



Ja, uczeń to przestrzeń dla wszystkich uczniów wszelkich szkół w Polsce, którzy są rozczarowani i sfrustrowani tym, co w naszych szkołach się dzieje, tym czego i jak się uczy, tym jak traktowani są uczniowie. Jeżeli dostrzegasz, że politycy mają edukację w głębokim poważaniu, zapewne zgodzisz się, że wszelkie zmiany muszą zajść oddolnie – uczniowie, jako największa grupa zainteresowana edukacją, mają duże możliwości wymuszania pozytywnych zmian – wystarczy żeby się zorganizowali.

To właśnie chcemy wam umożliwić.

Protestujemy z przytupem.

Będziemy publikować istotne porady jak zhackować system by on służył wam, a nie wy jemu.

Będziemy informować o tym jakie prawa łamane są w waszych szkołach, i jak temu zapobiegać.

Polub nasz profil na FaceBook:
https://www.facebook.com/jauczen
Śledź nasz profil na TikToku:
https://www.tiktok.com/@jauczen

Religia – jak nie chodzić?Religia – jak nie chodzić?



Tu znajdziecie informacje o tym dlaczego nie musicie uczestniczyć w lekcjach religii, i dlaczego nie musicie się nawet z tego tłumaczyć, oraz co zrobić, jeżeli po prostu chcemy przestać chodzić:

Czy wiedzieliście, że po ukończeniu 18-go roku życia z mocy prawa nie musicie chodzić na lekcje religii? Mało tego! Żeby MÓC dalej uczęszczać na religię, według prawa, powinniście samodzielnie złożyć oświadczenia o chęci chodzenia na takie zajęcia. Takie jest PRAWO! Masz 18 lat? Nie chcesz chodzić na religię? Nie chodź! Nie grożą ci żadne konsekwencje! Nikt nie może cię nawet zapytać dlaczego, bo byłoby to … niezgodne z prawem do nieujawniania swojego światopoglądu. Poniżej cały tekst i instrukcje jak łatwo i bezboleśnie się wypisać 😉